łowca główWiele mówi się o tzw. head hunter, jednak w rzeczywistości rekrutacje nawet na najbardziej odpowiedzialne i wysokie stanowiska odbiegają od standardów łowcy głów, przynajmniej na polskim rynku. Najbardziej intratne posady rozchodzą się poprzez pocztę pantoflową, a specjalista ds. rekrutacji ma niewielkie znaczenie i niewiele do powiedzenia.

Zatrudnienie prezesów niby w drodze konkursów jest często fikcją, bowiem stanowiska są pewnym układem interesów. Osoby z zewnątrz mają ciężkie zadanie by wdrożyć się w specyficzne funkcjonowanie owych układów. Rzadko zatem dopuszcza się nowych. O wiele częściej dyrektorzy, prezesi zmieniają pracę poprzez zmianę posady z jednej firmy do drugiej. Takie rekrutacje się zdarzają, niemniej nie brakuje również rzetelnych rekrutacji, w których specjalista ds. rekrutacji odpowiada za pozyskanie licznych aplikacji i wyłonienie kandydatów spełniających kryteria naboru, a następnie spełniających oczekiwania zlecających rekrutację. Proces ten nie jest szybki ani łatwy, jednak skuteczny, przynosi wartościowe efekty poprzez znalezienie odpowiedniego kandydata na dane miejsce pracy.