Dwa tygodnie temu otrzymałem zaskakujący telefon od specjalisty ds. rekrutacji, który był zainteresowany wciągnięciem mojej osoby w nabór, jaki specjalista obecnie realizuje. Przyznam, że bezpośredni telefon z firmy z branży HR bardzo połechtał moje ego i po krótkiej chwili wahania podjąłem decyzję o udziale w rekrutacji. W obecnej firmie, w której piastuję stanowisko dyrektora sprzedaży przepracowałem już ponad dwadzieścia lat i przyznam, że trochę znudziło mi się oglądanie tych samych ludzi i robienie w kółko tego samego. Z chęcią rozerwałbym się trochę i podjął nowego, bardziej ambitnego zadania. Jak widać moja osoba jest ceniona na rynku pracy, skoro niektórzy specjaliści dzwonią do mnie sami i próbują wyciągnąć mnie z firmy, specjalista ds. rekrutacji Dąbrowa Górnicza.

22Gdy wybrałem się na rozmowę kwalifikacyjną, czyli bezpośrednie spotkanie ze specjalistą rekrutacyjnym nie spodziewałem się, że osoba, z którą jestem umówiony jest osobą niepełnosprawną fizycznie. Przyznam, że bardzo mnie to zaskoczyło, a jednocześnie ucieszyło, że współczesna Polska jest krajem na tyle rozwiniętym, że nie przejmuje się ułomnościami fizycznymi pracowników i daje szanse na rozwój zawodowy nawet tym, którzy poruszają się na wózkach inwalidzkich. Dla osoby niepełnosprawnej ruchowo praca specjalisty ds. rekrutacji jest zajęciem idealnym, bo nie wymaga ono używania nóg, a jedynie bystrości umysłu i sprawnych narządów mowy. Rozmowa przeprowadzona przez niepełnosprawnego specjalistę była jedną z najciekawszych i najbardziej podchwytliwych w moim życiu. Ukłony w stronę tego pana.