Specjalista ds. rekrutacji

o pracy w branży HR

Tag: rozwój zawodowy

Języki obce

języki obceWydawać by się mogło iż ktoś taki jak specjalista ds. rekrutacji, języków obcych znać nie musi, tymczasem niemal w każdej rekrutacji wymóg znajomości co najmniej angielskiego jest konieczny. Otóż rekruter bo takim jest specjalista ds. rekrutacji zajmuje się weryfikacją uprawnień, kompetencji kandydatów na wybrane stanowiska pracy tak w Polsce jak i za granicą. Wówczas niezbędne jest sprawdzenie kandydata pod kątem jego znajomości języków jakie deklaruje.

Rekruter musi umiejętnie przeprowadzić rozmowę czy test językowy. Coraz częściej potrzebni są rekruterzy ze znajomością rzadszych niż angielski, niemiecki języków. Wraz z poszukiwaniem specjalistów na polskim rynku z językiem szwedzkim, holenderskim czy węgierskim przybywa również ofert pracy dla specjalistów ds. rekrutacji ze znajomością tych właśnie języków.

To dobra okazja dla rekruterów by wyspecjalizować się w którymś z rzadszych języków i tym samym zdobyć zatrudnienie. Agencje pracy poszukują osób elastycznych w zakresie rekrutacji, kreatywnych i efektywnych, dlatego też chcąc zyskać atrakcyjne zatrudnienie warto jest się wykazać umiejętnościami prowadzenia niszowych rekrutacji.

Doświadczenie robi swoje

w77Przy organizowaniu rekrutacji najbardziej lubię ten etap procesu rekrutacyjnego, gdy w firmie zjawiają się kandydaci na pierwsze spotkania ze mną, specjalistką ds. rekrutacji Stargard Szczeciński, oraz którymś z prezesów. O cechach mojego charakteru nie świadczy zbyt dobrze fakt, że lubię obserwować jak inne osoby się stresują i w jaki sposób stres wpływa na ich zachowanie, zdolności kognitywne i szybkość działania. Jako specjalistka od rekrutacji uważam, że takie obserwacje są niezwykle cenne przy analizowaniu czyjejś przydatności na dane stanowisko pracy.

Jeden rzut oka na kandydata może nam wiele powiedzieć o tym, jaką jest osobą i co sobą reprezentuje. W zależności od tego jak jest ubrany, jaki ma wyraz twarzy i co robi ze swoim ciałem, kandydat wysyła sygnały do otoczenia, że chce lub  nie chce być dobrym pracownikiem.

W trakcie mojej kilkunastoletniej kariery zdarzyło mi się parę razy pomylić przy ocenie kandydata, jednak w przeważającej większości przypadków miałam rację. Skuteczność moich umiejętności rekrutacyjnych jest naprawdę wysoka, czym chwalę się nie bez powodu. Właśnie dowiedziałam się, że prawdopodobnie zostanę awansowana na dyrektorkę działu rekrutacji! Ogromna radość miesza się z wielkim przerażeniem i milionem obaw, ale wierzę, że sobie poradzę. Muszę!

Czas na awans

Od dłuższego czasu staram się o awans na stanowisko kierownika działu personalnego, dlatego gdy dowiedziałem się, że obecny kierownik za jakiś czas odchodzi z pracy z powodów osobistych, dojrzałem w tym zdarzeniu szansę dla siebie i swoisty palec Boży, który wskazuje mi drogę, po której powinienem kroczyć. Drogę do awansu i rozwoju zawodowego, o której zawsze marzyłem.

29Jako specjalista ds. rekrutacji Katowice pracuję od ponad pięciu lat, dlatego uważam, że awans na wyższe stanowisko pracy całkowicie mi się należy. Przez pięć lat wypruwałem sobie żyły dla firmy i prezesów, dlatego czas najwyższy, by teraz to oni mnie docenili i dali mi coś w zamian za moje poświęcenie i zaangażowanie w obowiązki. Stanowisko kierownika działu byłoby w sam raz.

Mimo mojego nastawienia na awans zawodowy obawiam się, że zdobycie stołka kierownika wcale nie będzie takie łatwe. Wszystko przez to, że dwóch innych specjalistów ds. rekrutacji również chce startować w zawodach, w której główną wygraną jest awans. W teorii pracuję najdłużej z nich i do tej pory uzyskiwałem najlepsze wyniki, dlatego to ja powinienem zostać awansowany. Praktyka pokazuje jednak, że w prawdziwym życiu nie zawsze ten, który najbardziej na to zasłużył, dostaje to, co mu się należy. Jeśli to nie ja będę nowym kierownikiem działu, moja stopa już więcej nie postanie w tej firmie. Złożę wymówienie i odejdę z pracy. To takie moje noworoczne postanowienie.

Może dla mnie

O zawodzie specjalisty ds. rekrutacji dowiedziałem się całkiem niedawno, gdy podczas przeglądania stron internetowych natknąłem się na ogłoszenie skierowane do osób chcących polepszyć swoje umiejętności rekrutacyjne i lepiej wykonywać pracę specjalisty. Póki co jestem w drugiej klasie liceum, dlatego nie zastanawiałem się jeszcze zbytnio nad przyszłymi latami i wyborem studiów. Został mi jeszcze rok zanim będę musiał ostatecznie zdecydować co chcę zdawać na maturze. Do tego momentu mam jeszcze sporo czasu na zastanowienia. Nie oznacza to jednak, że w ogóle o tym nie myślę i podjęcie ważnych decyzji życiowych spycham na dalszy plan.

12Jeśli mam okazję dowiedzieć się czegoś nowego i poznać nowy zawód, zawsze z chęcią to robię, bo jak wspominałem nie wiem jeszcze kim tak naprawdę chcę zostać w przyszłości. Równie dobrze mogę pójść do szkoły policyjnej, jak i zapisać się na AWF. Wychodzi więc na to, że praca w zawodzie specjalisty ds. rekrutacji nie jest w moim przypadku zupełnie skreślona. To, co przeczytałem na temat pracy w branży HR, całkiem mi się spodobało i odniosłem wrażenie, że praca jako specjalista ds. rekrutacji Włocławek mogłaby być ciekawym i rozwojowym zajęciem.

Psychologia raczej nigdy nie zostanie obranym przeze mnie kierunkiem studiów, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, bym zrobił podyplomówkę uprawniającą do pracy w branży Human Resources. Mam wiele możliwości rozwoju – teraz trzeba tylko odpowiednio wybrać.

Na kurs

Wczoraj przeglądając aktualności publikowane na stronie tyskiego urzędu pracy natknąłem się na ogłoszenie zapraszające chętnych do wzięcia udziału w certyfikowanym kursie na specjalistę ds. rekrutacji pracowników, specjalista ds. rekrutacji Tychy. Do tej pory nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad podobnym stanowiskiem pracy, jednak im bardziej wgłębiałem się w lekturę opisu kursu, tym coraz bardziej przekonywałem się, że być może jest to szansa dla mnie.

9Oferowany kurs oferuje 42 godziny wykładowe od 10.00 do 16.00 przez cztery kolejne weekendy. Czwarty weekend poświęcony jest wyłącznie na egzamin. Celem kształcenia jest teoretyczne i praktyczne przygotowanie uczestników do wykonywania zawodu specjalisty ds. rekrutacji, a po zakończeniu kursu słuchacze mogą potwierdzić posiadane kwalifikacje w obrębie tego zawodu. Kurs kończy się egzaminem, jednak egzamin jest dodatkowo płatny.

Niby adresatami kursu są osoby, które już miały jakikolwiek kontakt z rekrutacją pracowników, jednak nic nie stoi na przeszkodzie bym, ja, rekrutacyjny laik, również zapisał się na to szkolenie. Jeśli zapłacę za kurs nikomu nie przyjdzie do głowy mnie z niego wyrzucać.

Całkowita cena kursu wynosi 2500zł, a egzamin jest dodatkowo płatny w kwocie 300 zł. Cena kursu obejmuje uczestnictwo w kursie, materiały szkoleniowe, zaświadczenie o ukończonym kursie zgodne z rozporządzeniem MEN, zaświadczenie potwierdzające uzyskanie kwalifikacji zawodowych i serwis kawowy. Ta oferta jest warta mojego rozważenia.

Na zwolnieniu

Przez większą część roku jestem człowiekiem aktywnym zawodowo, który lubi swoją pracę specjalisty ds. rekrutacji i nie wyobraża sobie życia bez pracy, spotkań z kandydatami i rozmów z klientami. Tak bardzo wrosłem już w branżę HR, że dwa tygodnie zwolnienia, na które zostałem wysłany na skutek wypadku komunikacyjnego jest dla mnie jak kara za nieprzepisową jazdę samochodem. W dzień, w którym uległem wypadkowi akurat jechałem bardzo przepisowo, dlatego ta kara jest dla mnie tym bardziej dotkliwa.

23Od czterech lat pracuję w zawodzie specjalisty, specjalista ds. rekrutacji Elbląg w firmie doradztwa personalnego. Moje początki w tym zawodzie nie były zbyt optymistyczne, jednak z czasem do wszystkiego się przyzwyczaiłem i ze wszystkim zaznajomiłem. Teraz jestem najdłużej zatrudnionym specjalistą w firmie i co niektórzy uważają mnie za króla rekrutacji. Nic dziwnego, skoro to ja zazwyczaj osiągam najlepsze wyniki i rekrutuję najlepszych pracowników. Dzięki temu moje miesięczne zarobki również są najwyższe.

Gdy tak leżę w łóżku i myślę sobie o całym swoim dotychczasowym życiu, zauważam określone sygnały i znaki, które naprowadziły mnie w końcu na karierę w branży HR. Teraz widzę wyraźnie, że zawód specjalisty był mi po prostu pisany, a wszelkie znaki na ziemi i na niebie starały się mi o tym powiedzieć. Kurczę, leżąc w tym łóżku i nic nie robiąc robię się za bardzo sentymentalny.

Tajemnice zatrudnienia

Zawsze zastanawiało mnie według jakich kryteriów niektórzy kandydaci zatrudniani są na stanowiska specjalistów ds. rekrutacji. Wiadomo na przykład, że znaczna część specjalistów to absolwenci psychologii, jednak dużą grupę osób zatrudnionych w branży HR stanowią osoby, które ukończyły zupełnie inne kierunki studiów, nie związane z zarządzaniem zasobami ludzkimi. Jako przykład wystarczy podać moją koleżankę ze studiów, Gosię, która po zdobyciu tytułu magistra polonistyki i przesiedzeniu roku na bezrobociu, otrzymała pracę jako specjalista ds. rekrutacji Kalisz.

28Jestem bardzo ciekawy jakim cudem osoba bez doświadczenia w kontaktach z klientami i branży HR dostała pracę specjalisty. Na pewno musiała w tym maczać palce jakaś osoba trzecia, chyba, że Małgosia ma jakieś ukryte talenty do pozyskiwania pracowników, o których mi nie wiadomo. W agencjach doradztwa personalnego pracują angliści, historycy, poloniści, absolwenci zarządzania i marketingu (co jeszcze jest dość zrozumiałe), matematycy i przedstawiciele wszelkich innych specjalizacji.

Może sekret tego zawodu tkwi w tym, że tak naprawdę specjalista ds. rekrutacji to nie wyuczony psycholog, a ktoś kto urodził się z naturalnym talentem do pracy w zasobach ludzkich? Może ten talent jest niezależny od zdobytego wykształcenia i posiadać go może nawet informatyk? Moim zdaniem jest to bardzo ciekawe zagadnienie i problem, który chciałbym z czasem rozwiązać.

Wymagania

Wiadomo, że od osób aplikujących na stanowisko specjalisty ds. rekrutacji wymaga się więcej niż od innych, bo w końcu one same będą kiedyś rekrutowały pracowników odpowiadających wymogom stawianych przez klientów. Kandydaci na specjalistów muszą posiadać wszelkie niezbędne cechy, jakie później przydadzą się w ich zawodzie, a co więcej na rozmowie zachowywać tak, jak powinien zachowywać się każdy idealny kandydat. Trudno bowiem wymagać od kogoś innego czegoś, czego sami nie potrafimy. Specjalista ds. rekrutacji Legnica powinien być spokojny i pewny siebie, powinien umieć przyciągać uwagę do tego, co mówi i wypowiadać się składnie i bardzo przejrzyście.

33Teorię dotyczącą zachowania na rozmowie kwalifikacyjnej mam w jednym paluszku, jednak z praktyką jest dużo gorzej. Do tej pory wziąłem udział w trzech różnych rekrutacjach na stanowiska specjalistów rekrutacyjnych, jednak na żadnej nie pokazałem się ze zbyt dobrej strony. Jeśli pamiętam, by być wyluzowanym i odprężonym, nie kontroluję tego, co mówię, przez co zachowuję się jak prostak. Gdy znowu chcę brzmieć profesjonalnie i stanowczo, sprawiam wrażenie wielkiego sztywniaka i osoby niepewnej siebie. Wiem jakie błędy popełniam, bo po każdej rozmowie poświęcam sporo czasu na identyfikację pomyłek i wysnucie z nich odpowiednich wniosków. Może teraz, za czwartym razem, w końcu uda mi się uzyskać balans między profesjonalizmem, pewnością siebie i wyluzowaniem.

Z drugiej strony barykady

Po wielu doświadczeniach związanych z uczestnictwem w procesach rekrutacyjnych nagle zapragnąłem znaleźć się po drugiej stronie barykady, a mianowicie być osobą, która będzie wybierała kandydatów, a nie tym, który ubiega się o pracę. Wiedziałem, że żeby to osiągnąć będę musiał najpierw przejść długi proces rekrutacyjny i dopiero później zostać rekruterem i HR-owcem. Mimo wszystko byłem zdecydowany podjąć wszelkie działania mające umożliwić mi zatrudnienie się jako specjalista ds. rekrutacji Jelenia Góra.

45Na odpowiednią ofertę zatrudnienia czekałem aż dwa miesiące i gdy tylko takowa się pojawiła od razu wysłałem swoje CV. Szczęśliwym trafem tuż po studiach pracowałem przez jakiś czas w kadrach w pewnej jeleniogórskiej firmie i miałem nadzieję, że ten skromny punkt w moim CV sprawi, że zostanę zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną.

Zaproszenie otrzymałem i z uśmiechem na twarzy oraz nadzieją w sercu wybrałem się na spotkanie z potencjalnym pracodawcą. Na rozmowie byłem otwarty i bez skrępowania mówiłem o tym dlaczego chcę podjąć pracę specjalisty ds. rekrutacyjnych, co mam zamiar dzięki temu uzyskać i jak zapatruję się na tego typu zawód. Rozmowa poszła mi na tyle dobrze, że dostałem zaproszenie na kolejny etap rekrutacji, który ma się odbyć dopiero za dwa dni. Liczę na to, że zbliżająca się rozmowa będzie równie pozytywna jak ta ostatnia i sprawi, że dostanę propozycję pracy w zawodzie specjalisty rekrutacyjnego. Będzie to dla mnie spełnieniem moich marzeń.